Dom pełen zabytkowymi lalek. Niezwykła pasja mieszkananki Middelharnis
Ria van der Velden z Middelharnis od kilkudziesięciu lat zbiera zabytkowe lalki i akcesoria z lat 1860–1960. Jej dom mieści obecnie tak bogate zbiory, że dwa piętra budynku przypominają muzeum dawnych zabawek.
Ria van der Velden z Middelharnis od dziesięcioleci gromadzi stare lalki oraz miniaturowe wyposażenie wnętrz z okresu między 1860 a 1960 rokiem. Przez lata jej kolekcja rozrosła się do tego stopnia, że dwa piętra domu mieszkalnego zostały całkowicie zastawione zabytkowymi przedmiotami, tworząc przestrzeń przypominającą niewielkie muzeum.
Początek pasji sięga czasów młodości kolekcjonerki. W wieku osiemnastu lat przejeżdżała rowerem obok targu staroci, gdzie zauważyła karton ze starymi lalkami. Choć jedna z nich kosztowała wówczas aż 500 guldenów, kobieta postanowiła ją kupić przy wsparciu finansowym matki. Zakup ten zapoczątkował trwające do dziś hobby.
Historia w miniaturze i renowacja eksponatów
Przez kolejne lata kobieta regularnie odwiedzała pchle targi w poszukiwaniu nowych nabytków. Często kupowała przedmioty bardzo zniszczone, które wymagały gruntownej naprawy. Samodzielnie opanowała sztukę renowacji – odnawiała zarówno własne znaleziska, jak i lalki powierzone jej przez inne osoby, a zarobione w ten sposób środki przeznaczała na powiększanie prywatnych zbiorów.
Wśród eksponatów znajdują się nie tylko lalki, lecz także miniaturowe pokoje, dawne sklepiki czy w pełni działające, miniaturowe maszyny do szycia. Jak zauważa kolekcjonerka, przedmioty te miały dawniej wymiar edukacyjny i przygotowywały dzieci do dorosłego życia. Wyjątkową częścią kolekcji są tak zwane lalki modowe, będące pierwowzorem dzisiejszych manekinów. Wysyłano je niegdyś w pudełkach z miniaturowymi strojami, aby zamożne klientki mogły na ich podstawie zamawiać pełnowymiarowe kreacje.
Wyjątkowa pamiątka rodzinna
Choć w domu zgromadzono setki eksponatów, najważniejszym przedmiotem dla właścicielki pozostaje niewielka karuzela. Wiąże się z nią historia rodzinna – została wykonana własnoręcznie przez dziadka Rii jako podarunek dla jej ośmioletniego wówczas ojca.
Mimo braku wolnej przestrzeni mieszkanka Middelharnis nie planuje zakończenia poszukiwań kolejnych zabytków. Jak sama przyznaje, kolekcjonerstwo stało się dla niej nieodłączną częścią życia i pasją, z której nie zamierza rezygnować.
Zgłoś błąd w tym tekście · jak powstają nasze teksty

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!