Rekrutacja przez aplikacje na brutalną napaść. Nowe fakty ws. zabójstwa w Overasselt
Zamieszani w zbrodnię w Overasselt mężczyźni byli werbowani za pośrednictwem komunikatorów takich jak Snapchat i Signal. Śledczy ujawnili kulisy przygotowań do ataku, w którym zginął 51-letni beveiliger.
Maskowane osoby zatrzymane w związku z krwawymi wydarzeniami w Overasselt na początku tego miesiąca były częściowo rekrutowane za pośrednictwem mediów społecznościowych. Jak wynika z akt sprawy, do których dotarł nadawca RTL Nieuws, uczestnicy otrzymywali instrukcje i zadania poprzez szyfrowane aplikacje Signal oraz Snapchat.
Pod koniec sierpnia na Snapchacie opublikowano ogłoszenie poszukujące dodatkowych osób do „nieznanej jeszcze roboty”, oferując wysokie wynagrodzenie rzędu 10 tysięcy euro za osobę. Niecałą dobę później werbunek doprowadził do strzelaniny w prowincji Geldria, w której wzięło udział ponad trzydzieści osób. Z analizy akt śledztwa wynika, że początkowo planowano pobicie skazanego przestępcy narkotykowego Jana G., przed którego domem doszło do dramatu. Z czasem jednak w czatach zaczęły pojawiać się zapowiedzi użycia broni i zabójstwa.
W wyniku przeprowadzonych działań zatrzymano łącznie 32 osoby w wieku od 16 do 32 lat. W gronie podejrzanych znajduje się 16 obywateli Francji, 11 Holendrów, dwóch Algierczyków, Libijczyk, Ukraińczyk oraz Belg. Zatrzymani są podejrzani o dokonanie zabójstwa lub nieumyślnego spowodowania śmierci 51-letniego pracownika ochrony o imieniu Berry, który siedział w samochodzie przed domem celowanego w zamach mężczyzny, a także o ostrzelanie funkcjonariuszy policji przybyłych na miejsce zgłoszenia.
Zgłoś błąd w tym tekście · jak powstają nasze teksty

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!