Burze na Śląsku: dziecko rannego po upadku konaru
Gwałtowne burze przeszły nad Śląskiem, powodując liczne szkody i interwencje straży pożarnej. Dwie osoby, w tym dziecko, zostały ranne. Silny wiatr uszkodził dachy budynków i powodował utrudnienia w komunikacji.
Gwałtowne burze przeszły nad Śląskiem, powodując liczne szkody i interwencje straży pożarnej. Jak podaje RMF24, strażacy interweniowali blisko 1200 razy w związku z skutkami burz.
W wyniku nawałnic ranne zostały dwie osoby. W powiecie wodzisławskim do szpitala trafiło dziecko, na które spadł oderwany konar drzewa. Drugi poszkodowany to kierowca samochodu w Lędzinach w powiecie bieruńsko-lędzińskim, którego auto uderzył piorun.
Szkody i utrudnienia
Burze spowodowały również poważne utrudnienia w komunikacji. W okolicach Rybnika z powodu przerwy w dostawie energii elektrycznej zatrzymał się pociąg. Silny wiatr uszkodził także ponad 30 dachów budynków.
Problemy wystąpiły również na lotnisku w Pyrzowicach. Z powodu burzy nie wylądowały tam trzy samoloty. Maszyna lecąca z Burgas została przekierowana do Ostrawy, natomiast dwa rejsy – z Warszawy i Paryża – zostały zawrócone.
Służby podkreślają, że sytuacja w regionie stopniowo się stabilizuje. Według informacji przekazanych RMF FM przez oficera dyżurnego śląskiej straży pożarnej, nowe zgłoszenia dotyczące skutków burz już nie napływają.

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!