Firmy mają problem z ściągnięciem cudzoziemców do Polski
Polskie firmy mają coraz większy problem z pozyskiwaniem pracowników z zagranicy. Procedury administracyjne dotyczące ich zatrudniania stają się coraz bardziej przewlekłe. Urzędy nie nadążają z wydawaniem zezwoleń, a czas oczekiwania na decyzję wzrósł do kilku miesięcy.
Polskie firmy mają coraz większy problem z pozyskiwaniem pracowników z zagranicy. Procedury administracyjne dotyczące ich zatrudniania stają się coraz bardziej przewlekłe. Urzędy nie nadążają z wydawaniem zezwoleń, a czas oczekiwania na decyzję wzrósł do kilku miesięcy.
W pierwszych siedmiu miesiącach tego roku Mazowiecki Urząd Wojewódzki wydał 9,4 tys. zezwoleń na pracę, wobec 35,3 tys. w pierwszym półroczu 2025 r. Pomimo że liczba składanych wniosków nadal jest wysoka.
Nadia Winiarska, ekspertka ds. rynku pracy Konfederacji Lewiatan, zwraca uwagę, że firmy nie są w stanie planować zatrudnienia, ponieważ nie wiedzą, kiedy pracownik będzie mógł legalnie rozpocząć pracę ani czy postępowanie zakończy się pozytywnie.
Problemy z procedurami
Zgodnie z przepisami decyzja w sprawie zezwolenia powinna zapaść w ciągu 30 dni, tymczasem przedsiębiorcy czekają nawet 6–7 miesięcy. Po tym czasie część z nich otrzymuje decyzje odmowne, co zwiększa nieprzewidywalność procesu i utrudnia realizację planów biznesowych.
Średni czas oczekiwania na zezwolenie na pobyt czasowy wynosi ok. 340 dni, choć przepisy przewidują 60 dni. Według ekspertki tworzy to wielomiesięczną niepewność zarówno dla pracownika, jak i pracodawcy.
Zgłoś błąd w tym tekście · jak powstają nasze teksty

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!