Pierścień Zygmunta Starego wrócił do Polski
Złoty pierścień z diamentem króla Zygmunta I Starego, skradziony przez wojska niemieckie w czasie II wojny światowej, został odzyskany i powrócił do zbiorów Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Jest to jeden z najcenniejszych eksponatów w historii Polski. Pierścień został wykonany w połowie XVI wieku z najwyższej próby złota ozdobionego szlifowanym diamentem.
Złoty pierścień z diamentem króla Zygmunta I Starego, skradziony przez wojska niemieckie w czasie II wojny światowej, został odzyskany i powrócił do zbiorów Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Jest to jeden z najcenniejszych eksponatów w historii Polski.
Pierścień został wykonany w połowie XVI wieku z najwyższej próby złota ozdobionego szlifowanym diamentem. Był częścią tzw. Szkatuły Królewskiej, najcenniejszego fragmentu zbioru Czartoryskich, związanego z tradycjami królewskimi.
Historia pierścienia
Według listu Bony Sforzy do córki Izabeli Jagiellonki, pierścień miał towarzyszyć Zygmuntowi I w jego ostatniej drodze. Pierścień stanowić będzie ważny element narracji jako potrójny świadek: majestatu śmierci jednego z największych monarchów Europy, świetności Złotego Wieku Jagiellonów, a na koniec narodowych dramatów i historycznej ciągłości.
Przez dziesięciolecia zaginiona zawartość Szkatuły Królewskiej była uznawana za bezpowrotnie utraconą. Przełom nastąpił dzięki pracy naukowej profesora Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.
Odzyskanie pierścienia
Pierścień wrócił do Polski w ramach obchodów 35. rocznicy podpisania z Niemcami traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Wraz z nim odzyskano też fragment średniowiecznego rękopisu z zapisem hymnu „Gaude Mater Polonia” i 11 miniaturowych eksponatów kolejowych z przedwojennego Muzeum Komunikacji w Warszawie.
Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska powiedziała podczas uroczystości, że to moment, w którym „historia powraca do domu”. Dodała, że odzyskujemy fragmenty naszej historii, które zostały Polsce odebrane.
Dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie prof. Andrzej Szczerski stwierdził, że do Krakowa wróciła „jedna z najbardziej spektakularnych pod względem symbolicznym strat wojennych”.

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!