Raport ws. ETS zdecyduje o przyszłości polskiego przemysłu
Jutro w Parlamencie Europejskim zostanie przedstawiony raport niemieckiego europosła Petera Liese dotyczący reformy unijnego systemu handlu emisjami CO2. Dokument będzie miał bezpośredni wpływ na przyszłe koszty emisji CO2 ponoszone przez polski przemysł i energetykę. Polska walczy o wolniejsze ograniczanie liczby uprawnień na rynku, złagodzenie warunków otrzymywania darmowych uprawnień oraz większe pieniądze na transformację.
Jutro w Parlamencie Europejskim zostanie przedstawiony raport niemieckiego europosła Petera Liese dotyczący reformy unijnego systemu handlu emisjami CO2. Dokument będzie miał bezpośredni wpływ na przyszłe koszty emisji CO2 ponoszone przez polski przemysł i energetykę.
Polska walczy o trzy główne kwestie: wolniejsze ograniczanie liczby uprawnień na rynku, złagodzenie warunków otrzymywania darmowych uprawnień przez przemysł oraz większe pieniądze na transformację. Raport Liese idzie w dobrym kierunku, ale polscy negocjatorzy uważają, że nie jest to jeszcze wystarczająco korzystne rozwiązanie.
Wolniejsze wygaszanie uprawnień to jeden z najważniejszych elementów propozycji Liese. To oznacza, że na rynku będzie więcej uprawnień, a cena CO2 nie powinna rosnąć tak szybko. Dzięki temu koszty dla przemysłu i energetyki będą niższe.
Ponadto, Liese chce złagodzić warunki otrzymywania darmowych uprawnień. Warunek miałby dotyczyć tylko części dodatkowych uprawnień, które firmy zyskają dzięki wolniejszemu tempu redukcji, a nie wszystkich darmowych uprawnień.
Zgłoś błąd w tym tekście · jak powstają nasze teksty

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!