Kara dla kierowcy po wypadku
Lando Norris domaga się zawieszenia Franco Colapinto za spowodowanie wypadku podczas Grand Prix Azerbeidżanu. Colapinto dostał karę przesunięcia o pięć pozycji na starcie następnego wyścigu. Wypadek miał miejsce podczas restartu po okresie bezpieczeństwa, kiedy to Colapinto zahamował zbyt późno i uderzył w samochód swojego kolegi z zespołu, Pierre'a Gasly'ego, oraz w samochód Norisa.
W trakcie Grand Prix Azerbeidżanu doszło do poważnego wypadku, w którym uczestniczyli Franco Colapinto, Pierre Gasly i Lando Norris. Do zdarzenia doszło podczas restartu po okresie bezpieczeństwa, kiedy to Colapinto zahamował zbyt późno i uderzył w samochód swojego kolegi z zespołu, Gasly'ego, oraz w samochód Norisa.
Wszystkie trzy samochody zostały uszkodzone i nie były w stanie kontynuować wyścigu. Dla zespołu Alpine, który miał dwie samochody w czołowej dziesiątce, wypadek oznaczał utratę wielu punktów w walce o piąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów.
Norris skrytykował Colapinto za jego zachowanie na torze i domaga się od FIA zawieszenia kierowcy za jego błąd. „Powinni oni wydawać zawieszenia za tego typu zachowania, jest to nieodpowiedzialne. Takie zachowanie nie ma miejsca w Formule 1” - powiedział Norris.
Gasly nie chciał komentować sprawy, ponieważ emocje były jeszcze zbyt wysokie. „On przeprosił, co jest najważniejsze” - powiedział.
Zwycięzca wyścigu, George Russell, oraz drugi na mecie, Max Verstappen, bronili Colapinto, twierdząc, że jego błąd nie był zamierzony i że powinien on dostać drugą szansę.
Zgłoś błąd w tym tekście · jak powstają nasze teksty

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!