Albański sąd uwolnił protestujących
Albański sąd uwolnił 19 protestujących, którzy demonstrowali przeciwko luksusowemu resortowi związanemu z rodziną Donalda Trumpa. Protesty w Albanii trwają od maja i dotyczą nie tylko samego resortu, ale także korupcji i nepotyzmu w kraju. Demonstranci domagają się dymisji premiera Ediego Ramy.
Albański sąd uwolnił 19 protestujących, którzy demonstrowali przeciwko luksusowemu resortowi związanemu z rodziną Donalda Trumpa. Protestujący byli zatrzymani podczas gwałtownej demonstracji w Tiranie, stolicy Albanii.
Tło protestów
Protesty w Albanii trwają od maja i dotyczą nie tylko samego resortu, ale także korupcji i nepotyzmu w kraju. Demonstranci domagają się dymisji premiera Ediego Ramy, który jest oskarżany o korupcję i nepotyzm.
Plany budowy luksusowego resortu w chronionym obszarze przybrzeżnym zostały po raz pierwszy zaprezentowane w 2024 roku. Jednak najnowsze protesty rozpoczęły się po tym, jak na plażach pojawiły się ogrodzenia z drutu kolczastego i buldożery.
Przebieg protestów
Protesty są prowadzone przez różne grupy społeczne, w tym opozycję polityczną i organizacje społeczne. Demonstranci skandują hasła „Nowa Albania” i „Edi Rama, odejdź”. W czasie protestów dochodziło do starć z policją, która używała gazu łzawiącego i armatek wodnych, aby rozproszyć tłum.
W czwartek doszło do gwałtownych starć między demonstrantami a policją przed parlamentem. Policja użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych, aby rozproszyć tłum, a demonstranci rzucali kamieniami i innymi przedmiotami. 15 policjantów zostało rannych, a 25 demonstrantów zostało zatrzymanych.
W sobotę wieczorem w Tiranie odbyła się największa dotąd demonstracja, w której wzięło udział kilka tysięcy osób. Demonstranci skandowali hasła „Wolność chłopakom” i domagali się uwolnienia zatrzymanych protestujących.

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!