Bryan Adams krytykuje Donalda Trumpa piosenką
Kanadyjski piosenkarz Bryan Adams wydał nowy protest song o wymownym tytule „51st State”. Piosenka jest odpowiedzią na kontrowersyjne wypowiedzi i działania Donalda Trumpa dotyczące Kanady. Adams deklaruje, że Kanada nigdy nie stanie się częścią USA.
Kanadyjski piosenkarz Bryan Adams wydał nowy protest song o wymownym tytule „51st State”. Piosenka jest odpowiedzią na kontrowersyjne wypowiedzi i działania Donalda Trumpa dotyczące Kanady.
Adams wydał protest song „51st State”, krytykujący Donalda Trumpa. W utworze artysta deklaruje, że Kanada nigdy nie stanie się częścią USA. Nowa piosenka Bryana Adamsa została opublikowana 1 lipca - w Dniu Kanady.
Tło konfliktu
Z informacji przekazanych w serwisach streamingowych wynika, że gwiazdor jest zarówno kompozytorem, jak i autorem tekstu. W nowym utworze Adams wprost odnosi się do sugestii Donalda Trumpa, że Kanada mogłaby zostać 51. Stanem USA oraz wysokich ceł nałożonych przez niego na towary z ojczyzny artysty.
„Nigdy nie sądziłem, że dożyję tego dnia. Nigdy nie sądziłem, że poznam taki plan” - śpiewa Adams, podkreślając, że działania Trumpa uderzają w zwykłych ludzi. Dalej ocenia, że 49. równoleżnik, który wyznacza granicę między USA a Kanadą, stał się „linią narysowaną na piasku”.
Powiem ci to wprost: Kiedy mówisz o moim domu, lepiej okaż trochę szacunku. Tutaj dbamy o swoich - apeluje dalej gwiazdor, ewidentnie mając na myśli lokatora Białego Domu.
Reakcje innych artystów
To już kolejny przypadek, gdy muzyczna gwiazda o światowej rozpoznawalności poprzez swoją twórczość krytykuje działania Donalda Trumpa. W styczniu Bruce Springsteen opublikował utwór „Streets of Minneapolis”, będący jego odpowiedzią na operację służb imigracyjnych w tym mieście.

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!