Cudowne ocalenie w Wenezueli
43-letni Hernán Gil, strażnik z Wenezueli, został uratowany po ośmiu dniach pod gruzami. Mężczyzna przeżył trzęsienie ziemi, które miało miejsce 24 czerwca. Został on wydobyty z ruin przez ratowników.
Trzęsienie ziemi, które nawiedziło Wenezuelę 24 czerwca, spowodowało śmierć co najmniej 2295 osób i raniło ponad 11 000 innych. Setki ludzi nadal uważanych są za zaginionych. Wśród tych, którzy cudem przeżyli, jest 43-letni Hernán Gil, strażnik, który został uwięziony pod gruzami w La Guaira.
Historia ocalenia
Gil pracował jako strażnik w centrum handlowym, które zawaliło się podczas trzęsienia ziemi. Mężczyzna siedział w małej kabinie bezpieczeństwa, gdy budynek runął. Dzięki temu, że kabina pozostała nienaruszona, Gil mógł oddychać i był chroniony przed gruzem.
Pierwszy kontakt z Gillem nawiązano w niedzielę, kiedy to ratownicy udało się nawiązać z nim kontakt. Jak relacjonuje jeden z ratowników, Gil poprosił, aby nie powiedzieć jego żonie, że żyje, na wypadek gdyby nie udało mu się przeżyć. Mężczyzna ma dwójkę dzieci w wieku 8 i 10 lat.
Reddingsoperacja była skomplikowana i wymagała pomocy ratowników z Chile, Stanów Zjednoczonych, Portugalii i Meksyku. Ratownicy pracowali przez kilka dni, aby uwolnić Gila. Podczas akcji ratunkowej używano kamery z teleskopem, aby utrzymać kontakt z uwięzionym mężczyzną. Dostarczano mu wodę i płynne substancje odżywcze przez wąską szachtę.
Skutki trzęsienia ziemi
Trzęsienie ziemi spowodowało ogromne zniszczenia w Wenezueli. Według władz lokalnych, zniszczonych zostało 38 szpitali. Lekarze obawiają się, że trzęsienie ziemi może mieć długotrwałe skutki zdrowotne dla mieszkańców.

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!