Grzybobranie w Europie. W Niemczech kary mogą sięgać 10 tysięcy euro
Sezon na zbieranie grzybów trwa w najlepsze, jednak zasady różnią się w zależności od kraju. Podczas gdy w Polsce czy Czechach nie ma limitów wagowych, w Niemczech za ich przekroczenie grożą dotkliwe kary finansowe.
Jesienny sezon na grzybobranie przyciąga do lasów wielu miłośników leśnych zbiorów. Choć w Polsce zbiory nie są objęte limitami wagowymi, przepisy w innych krajach europejskich bywają znacznie bardziej restrykcyjne.
Rygorystyczne limity w Niemczech i Włoszech
W Niemczech obowiązuje dzienny limit zbioru grzybów wynoszący maksymalnie dwa kilogramy na osobę, wyłącznie na własny użytek. Złamanie tego ograniczenia może skutkować nałożeniem mandatu sięgającego nawet 10 tysięcy euro (równowartość od kilkunastu do ponad 40 tysięcy złotych).
Jeszcze bardziej sformalizowane procedury obowiązują we Włoszech, gdzie przed wyruszeniem do lasu należy wykupić specjalne, płatne pozwolenie na zbiór. Z kolei w Czechach, podobnie jak w Polsce, nie obowiązują dobowe limity ilościowe zebranych okazów. Dodatkowo u naszych południowych sąsiadów – w Czechach i na Słowacji – ochroną nie są objęte niektóre gatunki, w tym smardze, których pozyskiwanie w Polsce podlega ograniczeniom.
Zasady obowiązujące w polskich lasach
Choć w Polsce grzybiarzy nie ograniczają limity kilogramowe, zbieranie runa leśnego jest całkowicie zabronione na określonych obszarach. Zakaz wstępu dotyczy m.in. terenów wojskowych, rezerwatów przyrody i parków narodowych, a także upraw leśnych do 4 metrów wysokości, powierzchni doświadczalnych, drzewostanów nasiennych oraz ostoi zwierzyny.
Służby leśne przypominają także o przestrzeganiu zasad ruchu drogowego przy wjeździe do lasu. Pozostawienie pojazdu w miejscu niedozwolonym, na poboczu lub na leśnej drodze nieprzeznaczonej do ruchu publicznego, grozi mandatem – zasada ta obowiązuje zarówno w Polsce, jak i w sąsiednich państwach.
Zgłoś błąd w tym tekście · jak powstają nasze teksty

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!