Niemcy błagają Kloppa o pomoc po porażce z Paragwajem
Trener Jurgen Klopp odrzucił propozycje objęcia stanowiska selekcjonera reprezentacji Niemiec po odpadnięciu z mistrzostw świata. Obecny trener Julian Nagelsmann deklaruje chęć pozostania na stanowisku.
Podczas niespodziewanego odpadnięcia Niemiec z mistrzostw świata pojawiły się głosy, że selekcjonerem powinien zostać Jurgen Klopp. Były trener Liverpoolu odrzucił jednak takie propozycje.
Julian Nagelsmann, obecny trener reprezentacji Niemiec, deklaruje chęć pozostania na stanowisku i nie zamierza rezygnować po porażce.
Niemcy odpadli po emocjonującym meczu 1/16 finału z Paragwajem, który zakończył się remisem 1:1, a następnie porażką w serii rzutów karnych.
Klopp, który pracuje obecnie przy projektach piłkarskich Red Bulla, był pytany przez dziennikarzy „Bilda” co musiałoby się stać, aby przejął reprezentację.
„Jeszcze o tym nie myślałem. Często byłem w takiej sytuacji jako trener, gdy wielkie marzenie nagle zostawało zniszczone. Rozumiem, że gdy ludzie mówią o selekcjonerze, moje nazwisko jest wymieniane. Ale to nie jest odpowiedni moment, aby o tym rozmawiać, zwłaszcza ze mną” – stwierdził.
„Mam pracę, którą naprawdę lubię. I o ile wiem, to nie jest praca na pół etatu. Faktem jest, że Niemcy odpadli dzisiaj, i to nie jest moment, aby myśleć o przyszłości Jurgena Kloppa” – mówił.
Negelsmann chce pozostać na stanowisku Choć spekulacje na temat tego, co będzie się teraz działo z niemiecką kadrą, nie ustają, to obecny trener reprezentacji zadeklarował, że chce w niej pozostać.
„Nie jestem osobą, która ucieka. To nie pierwszy raz, od jakiegoś czasu mamy takie występy na turniejach i na pewno jest kilka podstawowych rzeczy, o których teraz nie chcę mówić” – stwierdził.
„Nie jestem jednym z tych ludzi, którzy mówią: „Rezygnuję, tylko dlatego, że odpadliśmy”. Jeśli DFB chce, żebym został, to zostanę, a jeśli nie, to mogą mnie o tym poinformować” – zaznaczył.

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!