Polska celem Rosjan
Dwóm oficerom rosyjskich służb oraz ich współpracownikom z Kuby i Wenezueli postawiono zarzuty w Stanach Zjednoczonych. Planowali próby zabójstwa i akty sabotażu w USA i Europie, w tym w Polsce.
Dwóm oficerom rosyjskich służb, a także ich współpracownikom z Kuby i Wenezueli postawiono zarzuty w Stanach Zjednoczonych. Według prokuratury federalnej w Nowym Jorku, planowali i koordynowali próby zabójstwa, a także akty sabotażu w USA i Europie. Jednym z potencjalnych celów grupy była Polska.
Oskarżeni to pułkownik rosyjskich służb Jurij Chramiejew i jego syn Kiriłł, oficer FSB, oraz mieszkający w Rosji Kubańczycy Oemis Ramagoza Durruthy, Yaidel Delgado Suarez i Wenezuelczyk Angel Eduardo Castro. Cała piątka brała udział w organizacji, koordynacji i werbunku agentów do szeregu ataków.
Chodziło o niezrealizowane plany zabójstw rosyjskich dysydentów w Waszyngtonie i Wilnie, a także o podpalenie przystanków autobusowych w Czechach i zakładów produkcyjnych w Szawlach na Litwie. Całą piątkę oskarżono o spisek w celu finansowania terroryzmu oraz o próbę morderstwa na zlecenie.
Starszy Chramiejew miał nakłaniać obywatela USA do śledzenia rosyjskiego opozycjonistę w Wilnie, oferując mu 200 dolarów za zdjęcia jego domu oraz 25 tysięcy dolarów za jego zabójstwo. Kubańczyk Ramagoza Durruthy miał werbować ludzi do wykonywania aktów sabotażu w Europie, w tym w Polsce.
Zgłoś błąd w tym tekście · jak powstają nasze teksty

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!