Proces Lindsay'ego Clancy'ego unieważniony
Proces Lindsay Clancy, pielęgniarki oskarżonej o zabójstwo trojga swoich dzieci, zakończył się bez wyroku. Ława przysięgłych w Massachusetts nie była w stanie osiągnąć jednomyślności. Jedna z ławniczek opowiedziała o przebiegu obrad i ujawniła, dlaczego przysięgli nie zdołali dojść do porozumienia.
Proces Lindsay Clancy, pielęgniarki oskarżonej o zabójstwo trojga swoich dzieci, zakończył się bez wyroku. Ława przysięgłych w Massachusetts nie była w stanie osiągnąć jednomyślności.
Lindsay Clancy przyznała, że zabiła swoje dzieci: 5-letnią Corę, 3-letniego Dawsona i 8-miesięcznego Callana, jednak jej obrona przekonywała, że w chwili tragedii kobieta była niepoczytalna i cierpiała na psychozę poporodową.
Ława przysięgłych rozważała kilka możliwości: uznanie Clancy za winną morderstwa z premedytacją, skazanie jej za łagodniejsze przestępstwo albo uniewinnienie z powodu niepoczytalności. Jak wynika z relacji jednej z ławniczek, decydujący okazał się sprzeciw jednego z czarnoskórych przysięgłych.
Mężczyzna miał kwestionować niepoczytalność oskarżonej i uważał, że zachowanie Clancy nie wskazywało na stan, w którym nie byłaby świadoma swoich czynów. Zwracał uwagę na fakt, że kobieta wcześniej zaplanowała zabójstwo dzieci, a następnie próbowała odebrać sobie życie, skacząc z drugiego piętra domu.
Zgłoś błąd w tym tekście · jak powstają nasze teksty

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!