Rosyjskie elity wyprowadzają majątek z kraju
Rosyjskie elity obawiają się nowej fali mobilizacji po weekendowych wyborach do Dumy Państwowej. Część z nich podejmuje nerwowe ruchy, by wyprowadzić majątek z kraju i uciec z bliskimi za granicę. Rosja przygotowuje się do zrekrutowania kolejnych 300 tys. żołnierzy do końca 2026 roku.
Rosyjskie elity obawiają się nowej fali mobilizacji po weekendowych wyborach do Dumy Państwowej. Część z nich podejmuje nerwowe ruchy, by wyprowadzić majątek z kraju i uciec z bliskimi za granicę.
Według dokumentów, do których dotarła agencja Bloomberg, powyborczego poboru obawiają się nie tylko zwykli Rosjanie, ale także przedstawiciele rosyjskich elit - w tym urzędnicy Kremla oraz pracownicy wojskowych komisji uzupełnień.
Rosja przygotowuje się do zrekrutowania kolejnych 300 tys. żołnierzy do końca 2026 roku. Jednocześnie europejscy urzędnicy podkreślają, że Władimir Putin nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie mobilizacji.
Mobilizacja bez oficjalnego komunikatu
Nowa mobilizacja mogłaby wyglądać inaczej niż ta przeprowadzona we wrześniu 2022 roku. Wówczas podstawą były przede wszystkim papierowe wezwania wręczane obywatelom. Od tego czasu rosyjskie władze stworzyły cyfrowy system ewidencji wojskowej i elektronicznych wezwań połączony z bazami danych różnych organów państwa.
Zgłoś błąd w tym tekście · jak powstają nasze teksty

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!