Trump atakuje Meloni
Prezydent USA Donald Trump ponownie zaatakował premier Włoch Giorgię Meloni. Tym razem opublikował zdjęcie z podpisem sugerującym, że Meloni jest jego stalkerką. Konflikt między Trumpem a Meloni trwa już kilka miesięcy. Włoska premier nie skomentowała na razie wpisu Trumpa, ale szef włoskiej dyplomacji Antonio Tajani nazwał słowa Trumpa „słowami, które same się komentują”.
Prezydent USA Donald Trump ponownie zaatakował premier Włoch Giorgię Meloni. Tym razem opublikował zdjęcie z podpisem sugerującym, że Meloni jest jego stalkerką. Podpis brzmi „Potrzebny jest zakaz zbliżania”, co oznacza w języku angielskim „restraining order”, czyli zakaz zbliżania się wydawany przez sąd w celu ochrony przed nękaniem lub przemocą.
Trump użył tego sformułowania, aby zasugerować, że uważa się za ofiarę stalkingu, a Meloni jest jego prześladowczynią. Włoska premier nie skomentowała na razie wpisu Trumpa, ale szef włoskiej dyplomacji Antonio Tajani nazwał słowa Trumpa „słowami, które same się komentują”.
Konflikt między Trumpem a Meloni
Konflikt między Trumpem a Meloni trwa już kilka miesięcy. W kwietniu Trump skarżył się, że Meloni „nie chce pomóc Stanom Zjednoczonym” w wojnie przeciwko Iranowi. Meloni uznała wtedy krytykę Trumpa pod adresem papieża Leona XIV za niedopuszczalną, a Trump odpowiedział, że „niedopuszczalne” jest to, co robi włoska premier.
W czerwcu Trump powiedział, że Meloni „błagała” go o wspólne zdjęcie, a Meloni zarzuciła mu, że zmyślił całą historię. Wicepremier Tajani odwołał wizytę w USA, a Trump napisał na Truth Social, że Meloni „słabo radzi sobie we Włoszech” i że „odmówiła Stanom Zjednoczonym, czyli krajowi, który naprawdę kocha i chroni Włochy, gdy chodziło o uniemożliwienie Iranowi uzyskania lub opracowania broni jądrowej”.
Meloni odpowiedziała wtedy, że „te stałe, niesprowokowane ataki są bezsensowne” i że „bycie twoją przyjaciółką na pewno mi nie pomogło ani nie zależy ona od moich relacji z tobą”. Dodała, że „moja popularność zależy od mojej zdolności do obrony narodowego interesu Włoch i właśnie to zawsze robiłam”.
Reakcje na atak Trumpa
Lider centrolewicowego opozycyjnego ugrupowania Azione, Carlo Calenda, napisał na profilu X, że „Trump to nikczemny, żałosny osiłek” i wyraził „pełną solidarność z prezes Rady Ministrów”. Szef włoskiej dyplomacji Antonio Tajani powiedział, że „relacje transatlantyckie wykraczają daleko poza pojedyncze deklaracje” i że „jesteśmy przyjaciółmi Stanów Zjednoczonych, które są strategicznym partnerem i wraz z Europą stanowią najważniejszą część świata zachodniego”.

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!