11-latek potrącił grupę mnichów w Tajlandii
W Tajlandii 11-letni chłopiec potrącił grupę mnichów, w wyniku czego zginęło 8 osób, a co najmniej 14 innych zostało rannych. Mnisi byli na pielgrzymce w prowincji Mukdahan. Chłopiec, który miał za kierownicą, ma ograniczenia umysłowe i miał niepozwolenie wziąć samochód ojca.
W Tajlandii doszło do tragicznego wypadku, w którym 11-letni chłopiec potrącił grupę mnichów. Do zdarzenia doszło w prowincji Mukdahan, w północno-wschodniej części kraju.
Okoliczności wypadku
Mnisi byli na pielgrzymce i szli wzdłuż drogi, gdy nagle samochód uderzył w grupę. Według relacji świadków, kierowca nie hamował i nie próbował uniknąć zderzenia.
Chłopiec, który był za kierownicą, ma ograniczenia umysłowe i miał niepozwolenie wziąć samochód ojca. Jego babcia powiedziała, że chłopiec cierpi na niepełnosprawność intelektualną i nie powinien był prowadzić samochodu.
W wyniku wypadku zginęło 8 mnichów, a co najmniej 14 innych zostało rannych. Rannych przewieziono do szpitala, gdzie są leczeni.
Śledztwo
Policja rozpoczęła śledztwo w sprawie wypadku. Chłopiec został aresztowany i będzie przesłuchany w sprawie okoliczności zdarzenia.
Władze Tajlandii potwierdziły, że chłopiec nie miał pozwolenia na prowadzenie samochodu i że jego ojciec będzie również przesłuchany w sprawie zdarzenia.

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!